-ok... - powiedzieli
-to za mną - powiedział Talon...
Doszliśmy tu:

-jesteśmy - szepnął Talon
-to tutaj? nie wyglada zbyt ciekawie - powiedział Luke
-no właśnie - dodała Kate
Razem z Talon'em pokiwaliśmy głowami i pokazalismy wejście w oddali
-tam.. - powiedziałam
-idziemy - parsknął Talon
Po chwili byliśmy, razem z bratem stanęliśmy w kręgu i wypowiedzieliśmy zaklęcie. Krąg się zaświecił
-chodźcie szybko! - krzyknęłam, a Luke i Kate wskoczyli w ostatniej chwili
-gdzie jesteśmy? - zapytał na wpół przytomny Luke
-haha zawsze tak jest pierwszy raz - zaśmiałam się
-zaraz żygne O.o - powiedziała Kate
Talon przewrócił oczami
-to tutaj? - zapytała po chwili Kate
-tak - uśmiechnęłam się i odsłoniłam zarośla,a nas powitał wielki blask.
-łał! - wykrzyknął Zed
Katarina i Zed podziwiali League of Legends
-to jest cos innego od ziemi, nieba czy piekła.. to świat magii - Uśmiechnęłam się
Nagle usłuyszeliśmy ogłoszenie
-Uwaga Riven i talon powrócili!
-no pieknie - szepnęłam
-parszywy teemo - powiedział Talon
-o co chodzi? - zapytali sie
A ja pokazałam za nimi mega duzą grupe ludzi biegnącą w naszym kierunku
-no to ja lece siya - skoczyłam do tyłu i zrobiołam salto na 5 metrów i byłam na jednym z budynków - nieługo sie zaczna rozgrywki ide zameldowac że jestem może mnie wezma - usmiechnęłam się i machnełam pożegnalnie Katarinie i Zed'owi - pozwiedzajcie se
-ja tez ide zameldować - zasłonił twarz Talon i w mgnieniu oka był przy mnie
<Kate, Luke?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz