Poszedłem do siedziby naszego "Hokage" który wysłał mnie do pewnej
Watahy na misje .. nie wiem po co skoro tam nic się nie działo ale miał
jakieś podejrzenia .. Ruszyłem tam po drodze napotkałem kilka wilków z
Watahy chyba Cienia i Mroku .. a wydawało by się ze gramy w tej samej
drożynie .. Zakatowali mnie "Sharigan" i zawsze przewidziałem ich karzy
ruch bycie o krok przed wrogiem jest skuteczne .. został mi jeden
"Genjutsu" i wilk cierpiał z powody powolnej śmierci jego duszy ..
Po chwili jakiś wilk wyleciał szczerząc na mnie kły z opisu wyglądało na
to ze to jeden z tej watahy Srebrzystego Nowiu Księżyca
-Uspokój się bo szkoda twoich nerwów .. mam zadanie i murze się wtopić w wasza watahę -myknąłem
<Talon>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz