Spojrzałam na niego. Położyłam na wydeptanej ziemi mój kocyk który na którym spałam zazwyczaj.znalazłam kiedyś go w lesie
-Proszę połóż się na nim ..
- A ty na czym będziesz spała ?
-O to się nie martw ...- uśmiechnęłam się
Syriusz położył się na Kocu był już wieczór ..
-Zaraz wracam
-Ok
Wyszłam z jaskini nazrywałam trochę ziół .. Po czym wróciłam do jaskini
podałam mu do wypicia wodę z ziołami, po której nic go nie bolało i mógł zasnąć ..
-Dobranoc Syriusz
-Dobranoc Inka
Położyłam się na skrawku starego materiału i zasnęłam. Rano gdy się obudziłam zobaczyła Syriusza w dobrym nastroju
-Co taki wesoły od rana
-Nic mnie nie boli .. Dzięki Inka
-Spoko
-To wybieramy się gdzieś
-Morze spotkamy się potem ..
-Ok
Po czym Syriusz poszedł do swojej jaskini .. Ja zaś wyszłam zobaczyć
nowego Basiora .. Gdy wbiegłam na polanę zobaczyłem niezwykle urodziwego
samca .. Poprawiłam futro i podeszłam do niego
-Jestem Inka
Popatrzył na mnie
-Mów mi Swat
<Swat/Syriusz>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz