-wybacz... - szepnęłam i się cofnęłam - nie jestem w tym dobra... - schowałam uszy
-oh.. przepraszam.. nie chciałem cie przestraszyć czy coś... - powiedział zmieszany
-ehh... ja od zawsze jestem nieśmiała, dla tego że nie lubię walki i nie jestem odważna większość wilków mnie nie szanuje więc dla mnie to nic.. - lekko posmutniałam i odwróciłam głowę - jestem Nadia - powiedziałam wysuwając łapę do wilka nie patrząc na niego
<? ;)>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz