Wyskoczyłem z jaskini gdy pierwsze promienie slońca zajrzały do naszej
jaskini. Poszedłem się przejść i nagle usłyszalem krzyk Lenity pobiegłem
najszybciej jako mogłem, zobaczyłem ją zapłakaną i szybko podbiegłem
-Lenita co się stało - przytuliłem ją - już wszystko dobrze, spokojnie - zacząłem szeptać
<Lenita?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz