środa, 12 lutego 2014

Od Lessy C.D Shogun

W tamtej chwili aż się we mnie zagotowało.
- Miejsce wybrałam takie bo chciałam. I nic ci to tego. - wycedziłam przez zęby. - Zachowujesz się jak cham i nie wrzeszcz na mnie. - powiedziałam oststnie słowa z lekką urazą. - Skoro sprawiam ci ,,aż takie problemy'' mogłes nie zawracac sobie głowy kims takim jak ja. - odwróciłam od niego wzrok. - Jak widzisz umiem sobie poradzić sama, nie potrzebuje twojej pomocy. Teraz możesz już sobie isc. - znowu zaczęłam nucić kolejną piosenkę, lecz w połowie wyrazu głos mi się załamał i zaczęłam głosno płakać. No pięknie, jeszcze musiałam się przed nim rozklejać...

<?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz